Wraz z końcem streama poczułem się jak za małolata pod koniec obozów letnich. W chwili odjazdu miał człowiek wszystkie wspomnienia przed oczami i łzy same się cisnęły. Dzięki Danielowi i jego ekipie poczułem się jak podczas jakiejś wielkiej przygody życia. Spałem z nimi (choć tylko online), budziłem się, dopingowałem, przeżywałem, czułem się jak prawdziwy uczestnik wszystkich tych wydarzeń zza kamery. To jak kubeł zimnej wody na łeb. Moje
Streamy bawią, uczą i wychowują. Właśnie poznałem jedno z założeń rozmaitości pseudoriemannowskiej. ( ͡°͜ʖ͡°)
Jeżeli przekształcić iloczyn skalarny przestrzeni euklidesowej tak, by mógł on być ujemny w jednym lub większej liczbie kierunków, to taką przestrzeń nazywa się przestrzenią pseudoeuklidesową.
Co z Pezetem aka duchem Magika? Wrócił, odkąd znikł po południu? Czy matka mu #!$%@?ła kablem i ma szlaban na wychodzenie z domu? A może rytuał miał ograniczony czas działania i jako duch znikł aż do kolejnego rytuału? ( ͡°ʖ̯͡°) #danielmagical
Taka rozkmina. Czy chłopaki się nie boją, że w czasie snu na wizji któremuś drągal się podniesie i kilka tysięcy będzie obserwowało sterczącego w gaciach fiuta? W dzień jak w dzień, ale skoro są też nocne sesje... ( ͡°ʖ̯͡°) #danielmagical
KC Gocha. "Ja to jestem wiecie... Katoliczka, wierząca, papieża naszego mam tam o, na ścianie. Ja tam zawsze wierząca byłam (...) #!$%@? #!$%@? W DUPĘ RUCHANA". #danielmagical
ALERT: ŁZY
Wraz z końcem streama poczułem się jak za małolata pod koniec obozów letnich. W chwili odjazdu miał człowiek wszystkie wspomnienia przed oczami i łzy same się cisnęły. Dzięki Danielowi i jego ekipie poczułem się jak podczas jakiejś wielkiej przygody życia. Spałem z nimi (choć tylko online), budziłem się, dopingowałem, przeżywałem, czułem się jak prawdziwy uczestnik wszystkich tych wydarzeń zza kamery. To jak kubeł zimnej wody na łeb. Moje