O zgrozo, jutro wracam do pracy. Z jednej strony fajnie, pracuje = zarabiam. Jednak teraz miałem okazję spojrzeć na tą drugą stronę dzięki koincydencji świąt wolnych od pracy, Eh
#gonciarz Oglądam sobie ten ostatni słynny film Gonciarza, i jedno z moich przemyśleń to że faktycznie brnięcie w toksyczną relację z taką zaciekłością to jakiś absurd, zamiast sprowadzić relacje do koleżeńsko biznesowej z wsparciem jakiś dodatkowych osób które ogarniały by pierdoły w firmie to nadal prowadzili rozbudowaną komunikację która była w dużej części zbędna. Duża część wiadomości maili brzmiały jak kłótnie starego małżeństwa o to kto kupi kiełbasę na kolację...
@adrian-xuu sam mam za sobą relację z narcyzką i to niestety wydaje się łatwe, w szczególności jeśli masz kręgosłup moralny (w przypadku Krzyśka przynajmniej do pewnego momentu), chcesz wspierać i liczysz, że za to zostaniesz doceniony. Osoba wrażliwa, empatyczna jest łatwym celem dla narcyzki i po jakimś czasie uzależnia się niestety emocjonalnie, do póki tak jak Krzysiek to zrobił, nie odetnie się, nie ocknie i nie zda sobie sprawy z absurdów
źródło: obraz
Pobierzźródło: Screenshot_20260204-004127-444
Pobierz