Jest pewien człowiek, który nazywa się Pan Witek. Wszyscy go znają i on też wszystkich zna. Pewnego razu założył się z szefem ze wszystkich zna i mu to udowodni. Pan Witek: Podaj jakąś osobę i ci udowodnię, że ją znam Szef: No dobrze. Jestem pewien, że nie znasz Piotra Przytockiego, prezydenta Krosna. Szef z Panem Witkiem idą do Urzędu Miasta no i mówi do Przytockiego. Pan Witek: Siema
Jest pewien człowiek, który nazywa się Pan Witek. Wszyscy go znają i on też wszystkich zna. Pewnego razu założył się z szefem ze wszystkich zna i mu to udowodni.
Pan Witek: Podaj jakąś osobę i ci udowodnię, że ją znam
Szef: No dobrze. Jestem pewien, że nie znasz Piotra Przytockiego, prezydenta Krosna.
Szef z Panem Witkiem idą do Urzędu Miasta no i mówi do Przytockiego.
Pan Witek: Siema