Wiecie co jest najważniejsze? Szczęście rodziny, nic więcej się nie liczy jak to, że twoja kochana siostra/brat/mama/tata/syn/córka/żona/mąż będą szczęśliwe. O to walczcie, o to by było im lepiej, by mogli pojechać do ciepłych krajów z wami, by mogli sobie pozwolić na odpoczynek i relaks. Tego wam wszystkim życzę z całego serca, byście znaleźli siłę, by osiągnąć szczęście i dać szczęście. To mnie trzyma przy życiu, by dać komuś bliskiemu szczyptę raju tu
@Wolotar: Ależ ja kocham takie generalizowanie. Mam podsumować mężczyzn? Spotkałam w życiu wielu, którzy najlepiej, jakby pod spódnicą mamy zostali. Nie potrafili obsługiwać się młotkiem, nie umieli skręcić mebla mając instrukcję, zrobić sobie pieprzonej kanapki lub prostego obiadu, pozmywać za sobą naczyń, pozbierać po domu brudnych rzeczy, zaplanować czegoś na zasadzie "pójdę do sklepu A a potem do sklepu B, żeby nie musieć chodzić dwa razy". Facetów tak nieporadnych życiowo,