Witam, mam pewien problem prawny.
Znajomy pracuje na umowie zlecenie jako dostawca pizzy. Parę dni temu nieumyślnie zarysował błotnik i teraz jego zleceniodawca naciska na niego aby oddał 400 złotych na naprawę. Znajomy z kolei twierdzi, że "w umowie nie ma mowy o żadnej odpowiedzialności na samochód" i że "nie jest to służbowy samochód".
Czy w takiej sytuacji musi pokrywać koszty naprawy?
#prawo
Znajomy pracuje na umowie zlecenie jako dostawca pizzy. Parę dni temu nieumyślnie zarysował błotnik i teraz jego zleceniodawca naciska na niego aby oddał 400 złotych na naprawę. Znajomy z kolei twierdzi, że "w umowie nie ma mowy o żadnej odpowiedzialności na samochód" i że "nie jest to służbowy samochód".
Czy w takiej sytuacji musi pokrywać koszty naprawy?
#prawo

źródło: comment_1618319786QB17QuYqYCXxtUkGPDPmf9.jpg
Pobierz