Poszukuję książki, o której ktoś tu na mirko wspominał jakiś czas temu, a niestety nie pamiętam co to za książka była - wiem, że byłem nią mocno zainteresowany. W tytule było coś związanego z wychodzeniem (wychodzenie z własnego wnętrza, z własnego wewnętrznego domu czy coś w ten deseń). Książka traktowała o radzeniu sobie ze swoją podświadomością i psikusami jakie nam sprawia (ogólnie rozwój osobisty i zmiana swego nastawienia).
@patrzpan: w tej chwili chyba wszędzie jest podobnie, tu gdzie ja zdawałem też coś koło tego jest. Nie patrz na procenty, siadaj do wozu, rób co masz robić i będzie dobrze. Dasz radę!
@paripmalfbar: jakiś czas temu było głośno o typie, który jest rekordzistą w niezdawaniu - już ponad osiemdziesiąt razy zdawał teorię.
Ja bym nie blokował możliwości zdawania, bo każdy z nas ma inną psychikę, każdy z nas inaczej reaguje na stres - a nie jest wcale powiedziane, że taki zdający 10 czy 20 razy może być w przyszłości lepszym kierowcą od tego który zdał za pierwszym razem.
@patrzpan: EJ! tylko od razu jeździć zacznij! Żebyś nie rzucił prawka do szuflady! Ja tylko w ciągu ubiegłego tygodnia nakręciłem ponad 500km mimo, że samochód od mojej pani wypożyczam.
Mi się najbardziej podobają momenty jak się rozgląda sprawdzając czy nic z boku nie nadjeżdża - niesamowicie się gościu wczuwa.
Poszukuję książki, o której ktoś tu na mirko wspominał jakiś czas temu, a niestety nie pamiętam co to za książka była - wiem, że byłem nią mocno zainteresowany. W tytule było coś związanego z wychodzeniem (wychodzenie z własnego wnętrza, z własnego wewnętrznego domu czy coś w ten deseń). Książka traktowała o radzeniu sobie ze swoją podświadomością i psikusami jakie nam sprawia (ogólnie rozwój osobisty i zmiana swego nastawienia).
HEPL!
#psychologia