Nie rozumiem jednego, czemu jakiekolwiek (niewygodne) kwity na Olo mają sprawić, że sprawa Konona będzie uwalona? A to Łukasz jest tam jakąś stroną, poszkodowany/sprawca? IMO to nawet lepiej, aby prokurator zajął się tą sprawą sam, bez pomocy Kawuli i reszty, bez tej całej mody na sukces.
Patrzcie, jak jedna strona dawała kwity, brudy na innych, to się cieszyliście i chcieliście więcej, bez względu na to, czy te kwity tyczą się życia prywatnego i
Patrzcie, jak jedna strona dawała kwity, brudy na innych, to się cieszyliście i chcieliście więcej, bez względu na to, czy te kwity tyczą się życia prywatnego i











Przyszedł gość z zewnątrz i opowiedział jak to wszystko wygląda dla osoby postronnej, zero sentymentów, tylko czyste fakty, ale i tak wykopki napiszą, że ALE ALE, ON NIE WIE, ŻE LATEKSY ŚLEDZILI PARTNERKĘ OLO, KTÓRA ZAWOZIŁA DZIECKO DO PRZEDSZKOLA.
No tak, to nie jest temat o tym co się działo wokół Łukasza, on opowiada o samej osobie