Oho już się zaczęło. Wielki zbawca, pan przedsiębiorca najwyższy, Brzoska poucza polskie chamstwo o tym, że “etos pracy” w narodzie upadł. Bo etos pracy to jest wtedy, kiedy zapierdzielasz za psi … dla pana przedsiębiorcy, zbawcy, nie upominasz się o podwyżki, docenienie pracy w formie wynagrodzenia, o podstawowe prawa pracownicze.
Pan Brzoska o czterodniowym tygodniu pracy mówi “dlaczego nie rozmawiamy o trzydniowym, albo dwudniowym”. Piękna manipulacja. To tak jakbym mówiąc panu deweloperowi, że