Ale był dziś ubaw na egzaminie. Ogólnie ciężki egzamin mieliśmy z procesów sygnałowych i dużo do wykucia. Wszyscy mamy ściągi bo facet nawet jak złapie na ściąganiu to tylko konfiskuje ściągi i pisać można dalej. Wiec wszyscy po 5 ściąg itp. Jedna dziewczyna wpadła na genialny pomysł aby nie pisać takich małych ściąg tylko mieć obok kartkę i pisać z niej na żywca . Facet ją złapał i kazał jej wyjść, no
@Sicamber: wykładowcy mają wytyczne co każdy student powinien umieć. Niestety prowadzi to do takiej patologii, że najlepiej zdają Ci którzy najlepiej ściągają albo mają szczęście i trafią na dobre miejsce do ściągania. Studia z roku na rok wyglądają coraz gorzej pod tym względem.
Niestety prowadzi to do takiej patologii, że najlepiej zdają Ci którzy najlepiej ściągają albo mają szczęście i trafią na dobre miejsce do ściągania. Studia z roku na rok wyglądają coraz gorzej pod tym względem.