Po kilku dniach #bezsennosc populacja kotów w pokoju przekroczyła masę krytyczną - zaczynają leżeć już nie po 2, a po 3 na jednej półce. W dodatku okrutnie się rozbestwiły - chodzą jak chcą, wskakują pod nogi i przyprawiają o zawał. Czekam na dzień, w którym zaczną gadać, może mnie zanudzą rozmową.
Niby dorosły człowiek, a wciąż musi spać z lampką bo w ciemności zawsze doświadcza paraliżu sennego, ehh. Lawowa była bardzo fajna, jak się zepsuła to zastąpiła ją solna i też jest spoko. Zimą w ramach urozmaicenia przerzucam się na lampki choinkowe i tak już raczej będzie zawsze.
źródło: SmartSelect_20240809_032454_Gallery
Pobierzcześć i chwała im