https://nietylkogry.pl/post/recenzja-filmu-bright/ Produkcja Netfliksa to w dużej mierze plejada zmarnowanego potencjału, który dodatkowo traci przy drugim obejrzeniu. O ile na nudny wieczór nada się całkiem dobrze, o tyle nie sposób nie dostrzec, że całkowicie pogrzebano szanse na to, by Bright na dłużej zagrzało miejsce w pamięci widza. Prawdopodobnie szybko wyląduje tam, gdzie poprzedni film Davida Ayera, czyli dokładnie w tym miejscu, w które zepchnęliśmy w naszej świadomości Legion samobójców. Przyznam, że w moim