Historia jest taka, że wrzuciłam któregoś dnia wpis na grupce na fejsie, czy ktoś nie chce porobić ze mną filmów, bo jest to moje największe marzenie od dziecka ale zawsze bałam się do tego zabrać, myslałam, że się nie nadaje, nie miałam z kim i wydawało mi się, że jest to wręcz nie możliwe. Ale o dziwo zgłosiło się aż 50 chętnych osób, żeby robić wspólnie coś
Historia jest taka, że wrzuciłam któregoś dnia wpis na grupce na fejsie, czy ktoś nie chce porobić ze mną filmów, bo jest to moje największe marzenie od dziecka ale zawsze bałam się do tego zabrać, myslałam, że się nie nadaje, nie miałam z kim i wydawało mi się, że jest to wręcz nie możliwe. Ale o dziwo zgłosiło się aż 50 chętnych osób, żeby robić wspólnie coś