Jezu, przed chwilą prawie zszedłem na jakiś zawał, bo chowam, jak głupi, portfel. Macam. A go nie ma. No a w nim wiele ważnych dokumentów. A był, #!$%@?, na swoim, no prawie, miejscu. A ja przetrząsam norę jak gestapowiec. Nie po raz pierwszy. Paranoja, ale już miewałem takie różne dziwne akcje, muszę kupić i założyć dobry zamek do drzwi.
Nie ma tu, Mirki, co deliberować, że nam Mirabelki nie dają. Musimy się napruć. Nie wiem, co tam macie pod ręką, ja mam trochę mocnych bronków i więcej słabszych. Spirytu nie mam z czym wymieszać. ALE KONIEC BIADOLENIA, ŻE MIRABELKI NIE DAJĄ! ICH STRATA!
Mirki, doradźcie, bo taka sytuacja, że dokonałem opłat rekrutacyjnych na #uj kilkanaście godzin po czasie, ale ktoś tam od nich mi napisał, że jak dokonam dzisiaj, czyli wczoraj, to nie będzie problemu, ale gdybym nie miał potwierdzenia do 21 to mam dzwonić gdzieś tam. No i dokonałem wpłaty z nowo założonego konta ok. 10 rano. Mam potwierdzenia. Wydruki, z pieczątkami i tak dalej. No i nie wiem, czy dzwonić jutro,
@baltazarbaltazarowiczzewakin: Zdarzyło mi się prosić o przedłużenie sesji i zdawać egzamin później, jak na drugi termin nie zdążyłem, bo miałem ledwo co nogę w gipsie.
@PornFlakez: ##!$%@?, mam potwierdzenia bankowe, ale pan mi rano napisał z rekrutacji, że jak nie będę miał potwierdzonych wniosków, to z papierkami w zębach mam się do nich udać. A jutro ma być nawet 40 °C w cieniu. Poza tym nie spałem już 2 dni. W ogóle.
Mirki, co się #!$%@?ło! Strażacy mnie lubią, zadzwoniłem, ojciec znalazł jakiś tam klucz, otworzyłem hydrant i się pół okolicy zbiegło! Wszedłem na chwilę do domu, bo mi pralka cieknie i różnica jest kosmiczna! Odkręcajcie osiedlowe hydranty! Powaga! I się bawcie!
#film