Poznałem dzisiaj kilka naprawdę miłych i serdecznych osób. Od 2013 byłem zamknięty na małe grono i nie miałem styczności z kimś nowym. No mówiąc na wykopowy język wyszedłem do ludzi co poskutkowało jednym z fajniejszych piątków w moim życiu. Życzę wam mireczki tego samego. Otwartości. Dobrej nocy.
Green room. Obejrzałem pod wpływem opinii jakiegoś mireczka i całkiem mi się spodobało. Wiem, że Patrick Stewart ukradł pomysł na postać Cranstonowi, no ale jak się wzorować to na najlepszych. Yelchin poniżej oczekiwań, chociaż może miałem zbyt wygórowane wymagania. Niesamowite ujęcia (scena z papierosem to majstersztyk). Na temat muzyki się nie wypowiem, średnio przypadła mi do gustu, ale rozumiem że pasuje do całego filmu. Cudowna Poots, która skradła moje serduszko. No i
@Sejmitar: ja byłem pod ogromnym wrażeniem, od razu zostałem fanem reżysera. strasznie mnie pochłonął ten film podczas seansu, dawno tak intensywnego thrilleru nie widziałem
źródło: comment_lBQQtGNm3SvB4tATG9Osgb3DzLaC0pUl.jpg
Pobierz