@PiesTaktyczny: Można rzec: "Trenuj z głową, a nie głową". Jak to zawodowa rowerzystka, to pewnie nie jechała spacerkiem, tylko zapieprz@ła ile sił w nogach, w miejscu, gdzie pewnie nie było do tego warunków i są też inni użytkownicy ścieżki. To, że ktoś robi trening nie znaczy, że jest ważniejszy, niż dziecko, które wyszło na spacer z psem i raczej powinno się dostosować prędkość do warunków...
@kotbehemoth: To w dalszym ciągu jest bardzo wygodne życie, nie musisz za nikogo odpowiadać, 0 osób na utrzymaniu, dbasz tylko o siebie. W pociągu możesz sobie wygodnie przewodnik/książkę poczytać, w samolocie nadrobić zaległe filmy. Dzieci Ci nie płaczą. Panie, toż to wakacje :)