@szwagry: Podróżować coś tam podróżowałem, ale szczerze mówiąc wolę domek :) Co do psów to zgadzam się, aczkolwiek wolę koty i jak jestem poddenerwowany to lubię się z nimi odroczyć, całkiem spoko sposób na zbicie chwilowego napięcia ( ͡°͜ʖ͡°)
@nacomilogin: kosa gif, zapisuję ( ͡°͜ʖ͡°) @szwagry: Jeśli chodzi o same zainteresowania to mam, pasję, której się poświęcałem sporo czasu to była siłownia, ale po paru latach się wypaliłem i teraz trenuję rutynowo.
@quizonmyface: Może i masz rację, przemyślę to sobie, dzięki :) @repro5: błąd! @Karowack: Jestem ateisto, z zakonu nic z tego! @Robocovo: Twoją radę także rozważę :) @LordJimmy: Teraz to zauważyłeś? ( ͡º͜ʖ͡º) @grodzimil: Nie mówię o LSD akurat, brałem dość sporo 25x-Nbome, 2c-X i innych syntetyków, one bardzo szybko wyrabiają tolerkę. W końcu nie
@alfredbuzdygan: Krzywdy raczej nikomu nie zrobię bo nie jestem agresywny wobec innych, a napady szału zdarzały mi się tylko jak byłem wyizolowany :) W podstawówce gnoili mnie dlatego, że byłem bardziej cichy, dobrze się uczyłem i nie integrowałem się z klasą sebixów. Aczkolwiek racja, do społeczeństwa chyba też nie pasowałem ( ͡°͜ʖ͡°) W jakkolwiek agresywny i "obraźliwy" sposób to napisałeś to w kwestii tej
@Onifai: Wiesz, bycie perfekcjonistą nie jest gwarancją sukcesu, czasem może być nawet na odwrót ( ͡°͜ʖ͡°) Za życzenia dziękuję, ale czy do zdrowia da się w tym przypadku wrócić to nie wiem :)
@JaSowa: Zauważyłem już jakiś czas temu, że pomimo bycia raczej pewną siebie osobą w relacjach międzyludzkich i nierzadko włączającym się "trybem boga" to jest to raczej coś w rodzaju mechanizmu obronnego próbującego zatuszować brak wartości siebie, która jest ukryta gdzieś naprawdę głęboko w podświadomości. O ile już mniej więcej wiem jak to działa i takich naprawdę porządnych napadów furii nie miałem już dość długi czas to większym problemem jest to,
@JaSowa: Relacje z innym ludźmi jestem w stanie nawiązać dość szybko, mam ze trzech lepszych znajomych i innych poznaje przez nich tylko, że 99% osób, które widuję to imprezowicze, którzy poza tym kto ile wypił, kto zaliczył zgona, który klub kiedy otwarty i że są tacy amerykańscy, to nie mają zbyt wiele do powiedzenia. Nie oceniam tu co prawda czy ktoś jest lepszy czy gorszy i jaki ma styl bycia,
@JaSowa: Nie no, trzy osoby mam dość zaufane a ta reszta to można powiedzieć takie tło. Widuję ich bo tamci znajomi ich widują, coś tam zdarza się pogadać i w sumie tyle. Ogólnie to bardzo mądrze mówisz, mam podobne podejście, ludzie sami w sobie nie stanowią problemu. Problem stanowi moje postrzeganie świata i podejście do pewnych spraw, które muszę jakoś zmienić. Pomyślę nad medytacją + dodatkowo jakaś psychoterapia, może coś
@muciosgracjas: niewykluczone, że znów to zrobię :)
@Krwawy_Sum: Najlepsze pasty to takie, które pisze życie!
@szwagry: Jeśli chodzi o same zainteresowania to mam, pasję, której się poświęcałem sporo czasu to była siłownia, ale po paru latach się wypaliłem i teraz trenuję rutynowo.
@repro5: błąd!
@Karowack: Jestem ateisto, z zakonu nic z tego!
@Robocovo: Twoją radę także rozważę :)
@LordJimmy: Teraz to zauważyłeś? ( ͡º ͜ʖ͡º)
@grodzimil: Nie mówię o LSD akurat, brałem dość sporo 25x-Nbome, 2c-X i innych syntetyków, one bardzo szybko wyrabiają tolerkę. W końcu nie