Najlepszym sposobem na poprawę frekwencji, była by dożywotnia utrata prawa wyborczego w przypadku nie usprawiedliwionego nie wzięcia udziału w wyborach. #wybory
A gdyby tak spróbować wywalczyć sobie trochę wolnej ręki? Może zamiast nieskutecznego nakłaniania całego kraju do naszych ideałów wolnościowych, postaramy się wywalczyć kawałek ziemi który następnie zamienimy w obszar niskich prostych podatków, limitowanej i przejrzystej biurokracji, prywatnej i efektywnej medycynie i edukacji, ludzie przyciągnięci ta idea na pewno szybko zaludnią ten obszar tworząc odpowiednią koniunkturę, wielu Polaków powróci z zagranicy. Ciągle w ramach jednej rzeczpospolitej wyznaczona zostałaby strefa, w której obowiązuje pełna
Jest nas w kraju 5%-10% ludzi inteligentnych, demokracja nie daje nam szans, medialna indoktrynacja i codzienna manipulacja opinią publiczną skazuje nas na z góry przegraną walkę. Spróbujmy wywalczyć, chociaż jakiś skrawek (5% terytorium naszego kraju) do realizacji ideałów wolności społecznej i gospodarczej, w które wierzy wielu z was. Polityczny eksperyment, ewenement na skale światową. Walka nie toczy się o niezależność czy niepodległość, bo celem nie było by osłabienie Polski, jako całości. Ciągle
Sytuacja w polskiej polityce jest o tyle śmieszna, że mam partie, które z wielu przedziwnych względów gromadzą większościowy elektorat. Wynika to z stagnacji, jaką ogarnęła Polska polityka po upadku komuny, przynajmniej tej oryginalnej, bo jak wiadomo komuna w kraju króluje bez przerwy od zakończenia drugiej wojny światowej, jak też i z relatywnie niskiej frekwencji wyborczej (w stosunku do ogólnego niezadowalania społeczeństwa). Partie te gromadzą już określoną definitywną pule głosów, która w
Jest nas w kraju 5%-10% ludzi inteligentnych, demokracja nie daje nam szans, medialna indoktrynacja i codzienna manipulacja opinią publiczną skazuje nas na z góry przegraną walkę. Spróbujmy wywalczyć, chociaż jakiś skrawek (5% terytorium naszego kraju) do realizacji ideałów wolności społecznej i gospodarczej, w które wierzy wielu z was. Polityczny eksperyment, ewenement na skale światową. Walka nie toczy się o niezależność czy niepodległość, bo celem nie było by osłabienie Polski, jako całości. Ciągle
żadne multi, nie miałem dotychczas potrzeby pisania. Warto zwrócić jeszcze uwagę, że takie rozwiązanie na pewno spowodowało by powrót wielu ludzi z zagranicy patrząc na liczebny elektorat anty systemowy za miedzą. A to samo w sobie było by już dużym plusem dla kraju.
#wybory