
RichardAlpert
Dziś nikt już nie pamięta że liderami tamtej Francji byli Djorkaeff i Blanc, a nie Zidane, który w ogóle nie grał w fazie pucharowej po czerwonej kartce za bandycki atak na rywala. Wrócił na finał gdzie dobrze ustawił się do dwóch główek i tak narodził się mit tego, że Zidane wygrał dla Francji mistrzostwo świata. Francuzi mieli wtedy fenomenalną drużynę z gwiazdami na prawie każdej pozycji, dość powiedzieć, że z ławki wchodził


