Męczy mnie kwestia tej maszyny Whiterose. Raczej na pewno działała w małej skali, Angela uwierzyła w jej działanie, Irving też. Sposób postrzegania życia przez Dark Army również w pewnym sensie potwierdza, że przynajmniej w ich odczuciu działała. Co miała zrobić maszyna? Imho miała zniszczyć świat i zbudować nową utopijną rzeczywistość, idealnie wyliczoną linię czasową w której każdy od zawsze jest najlepszą wersją siebie w najlepszym możliwym miejscu, przerywając tym samym wszystkie pętle
RafcioPafcio