Witam mam problem z siąsiadem graniczącym polami (chłop z innej wioski) mianowicie kilkuletnia historia różnego rodzaju złośliwości przejazdy po zasianym polu, walka o granice, jakieś kłótnie słowne, nawet pręty i puszki pianki izolacyjnej wkładane w łan zboża. Z większości są notatki policyjne jadnak bez większych skótków. Ogólnie sąsiad ten prowadzi patorolnictwo pod dopłaty i w większości te sutuacje działy sie przed lub po jakiś okolicznych przetargach z kowru.
@PolaPolicja u mojego stryja na wsi też był taki przypadek, gość myślał że jest panem i władcą. W------ł dosłownie wszystkich dookoła, robił co chciał, pobił jednego ze starszych sąsiadów. Doszło do tzw. samosądu, połamanie rąk i nóg a w sumie to zrobienie z chłopa kaleki skutecznie pomogło. A czy ktoś został skazany? Panie, nikt nic nie widział, to jakieś łobuzy z miasta napadły ( ͡º͜ʖ͡º)
Dzisiaj też wydarzyła się podobna
Doszło do tzw. samosądu, połamanie rąk i nóg a w sumie to zrobienie z chłopa kaleki skutecznie pomogło.
A czy ktoś został skazany? Panie, nikt nic nie widział, to jakieś łobuzy z miasta napadły ( ͡º ͜ʖ͡º)