Byłem na rozmowie o pracę na monitoringu. Prawdopodobnie mnie przyjmą. Spodobałem się im, pochwaliłem się swoim doświadczeniem, więc szansa na pracę to 99.9%. Praca po 12 godzin. Tyle, że są nocne zmiany. Pracowałem już tak i dowiedziałem się, że tutaj spokojnie mogę czytać książki. Dzwoniłem do matki się pochwalić, bo ona tak strasznie mnie goniła do pracy, bo bała się, że będę się musiał do niej wprowadzić (ogólnie mało wsparcia z jej

kluha666