- W co wszedłeś? - zapytała nieśmiało
Obróciłem głowę by dostrzec bezkres jej wydepilowanych brwi.
- W kisiel - odpowiedziałem tylko sobie znanym anturażem.
Skierowałem
Obróciłem głowę by dostrzec bezkres jej wydepilowanych brwi.
- W kisiel - odpowiedziałem tylko sobie znanym anturażem.
Skierowałem





Stała nademną, oczy napłynęły jej łzami.
Nie spodziewała się tego po mnie. Ja również nie spodziewałem się tego po sobie.
-Przepraszam - wydusiłem z siebie
-Dobra była? -