Nawiązując do mojego ostatniego wpisu o końcu mojego dzieciństwa - wraz z odejściem Cristiano, z ciekawości sprawdziłem wszystkie kadry z Ligi Mistrzów 2003, jako że to był moment w którym zacząłem się interesować piłką nożną
Ze wszystkich piłkarzy którzy wtedy byli w kadrze do dzisiaj gra jeszcze trochę niedobitków, ale głównie są to całkowicie anonimowi piłkarze. Jedyni nieanonimowi dla mnie to:
- Cesc Fabregas - kopie się po czole w Serie B - Emmanuel Adebayor
Ronaldo to chyba ostatni piłkarz mojego dzieciństwa ( ͡°ʖ̯͡°). Przychodził do Manchesteru w 2003 gdy miałem 11 lat. Nigdy nawet w sumie go nie lubiłem, ale jednak był całkowitą definicją piłki nożnej mojego pokolenia.
Dzisiaj jest ostatni dzień mojego dzieciństwa. Nawet nie spodziewałem się, że będzie mi aż tak smutno ( ͡°ʖ̯͡°).
Ależ w Polsce panuje niedasizm. Główną wymówką dla Czesia i paskudnej gry było to że miał od Marca za mało czasu żeby mógł cokolwiek sensownego zbudować. Jakoś Maroko ma trenera od pół roku XD i jest o krok od półfinału. #mecz
@PeterGosling: Michniewicz miał mało czasu i nie da się tak szybko pokazać kunsztu trenerskiego, ale jednocześnie wygrana ze Szwecją po pierwszym zgrupowaniu jest dowodem, że Czesio to znakomity fachowiec ( ͡°͜ʖ͡°)
#mecz