@LonNon: jak wspólny majątek ma działać na korzyść faceta? Oddasz połowę swojego mieszkania, samochodu i całego szajsu jaki posiadasz. A nazwisko, raczej niewielu to obchodzi. Ślub to zobowiązanie się faceta, że stanie się alimenciarzem i będzie łożył siano po rozwodzie, jeśli baba chce zdradzić to nie ważne, czy ma narzeczonego, chłopaka, czy męża.
@hypemenik: ta, gardzą tymi o niższym statusie społecznym. Gdzieś kiedyś widziałem, że ludzie nie poznają się tam normalnie, tylko przez jakieś biura matrymonialne. No i możesz się domyślić, że koreańcy niżej na drabinie społecznej nie są parowani z nikim.
@Bananek2: imo się przekłada, rozwój ekonomiczny Korei ostatnich dekad jest potężny, ale taka kultura z--------u i nacisk na statusmaxxing objawia się w wielu problemach społecznych, o czym pisałem.