Ale bierzecie pod uwagę że rondo to skrzyżowanie o ruchu okrężnym (a w zasadzie seria skrzyżowań) a nie magiczny twór? Ta sytuacja jest analogiczna do tej jak na prostej drodze o 2 pasach macie skręt w prawo i za nim zaraz 2 skręt w prawo. Zielony jedzie lewym pasem a prawy jest pusty. Czerwony wjeżdża na prawy pas na 1 skrzyżowaniu a zielony zaraz za 1 skrzyżowaniem próbuje skręcić z lewego pasa