Czytając Wasze wpisy zastanawiam się czy jestem przegrywem, czy też nie. Nie licząc wyglądu gdzie przy 1,70m wzrostu i twarzy (będąc jak najbardziej obiektywnym) ok 5,5/10, mając 30 lat zarabiam lekko ponad 4 k w większym mieście wojewódzkim, mieszkam z rodzicami, bo nie stać mnie na kupno własnego mieszkania. Nigdy nie ruchałem, ale nie mam jakiejś wielkiej fobii czy coś po prostu jestem w chugo nudny i nie mam o czym gadać, co skutkuje szybkim zakończeniem nowych znajomości. Oprócz tego mam normalną rodzinę, którą szczerze kocham (ale z jakiegoś, za mało im to mówię), mam z nimi dobry kontakt, bez żadnych dram itp., plus mam nawet jednego prawdziwego przyjaciela, który jest dla mnie niczym brat. Dodatkowo oglądam chińskie bajki, co jest infantylne, ale sprawia mi frajdę.
Zważając na to wszystko czy wg Was jestem przegrywm, czy jednak nie?
@nomorex: Jesli się czujesz, to jestes, jeśli nie, to nie jesteś ( ͡°͜ʖ͡°) Ja tez odbiegam od normy pod kilkoma wzgledami, ale za przegrywa się nie uważam. Grunt to nie dać sobie wmówić, że skoro nie robisz tego co inni, to jestes gorszy.
źródło: temp_file.png3490755462849402997
Pobierz