Cześć Mireczki Przyszlo mi tu napisać pierwszego posta, bo jakos tak obcych sie najlepiej poradzić xD Stoje obecnie w jakims rozkroku zyciowym. Studiuje historię i pracuje na #sluchawa opylając ludziom telewizje, której nie oglądam . Nie kręci mnie to ani to, bo na historię trafiłem przez przypadek, bo nie dostałem się na dziennikarstwo, ktore mnie kręci od małego i tak zostałem, bo uległem presji rodziny. Doczłapałem po bólach do licencjatu
@PTRKNN: Tak. Ja tak zrobiłem. Nie wiem czy wyjdzie mi to na dobre w przyszłości ale uwolniło mi to głowę. Żyję i podejmuję decyzje bardziej świadomie i z jakimś planem, nie ciągnie mi się jak kula u nogi sprawa co do której (tak jak ty) miałem poczucie bezsensownej, niezałatwionej, blokującej rozwój
Przyszlo mi tu napisać pierwszego posta, bo jakos tak obcych sie najlepiej poradzić xD
Stoje obecnie w jakims rozkroku zyciowym. Studiuje historię i pracuje na #sluchawa opylając ludziom telewizje, której nie oglądam .
Nie kręci mnie to ani to, bo na historię trafiłem przez przypadek, bo nie dostałem się na dziennikarstwo, ktore mnie kręci od małego i tak zostałem, bo uległem presji rodziny. Doczłapałem po bólach do licencjatu