Przypomnialo mi sie jak kiedys postanowilem caly tydzien przezyc na jedzeniu za 10zl. Mialem byc sam w domu i planowalem wydac kase zostawiona przez matke na duza impreze pod koniec miesiaca xD W poniedzialek kupilem piers kulinarna z kurczaka. Odkroilem 1 filet i zrobilem z niego pseudo schabowego z ziemniakami. Na nastepny dzien odkroilem drugi filet i wsadzilem do lodowki, a na kosci ugotowalem rosol. Trzeciego dnia filet pokroilem w kostke i
Ale j---a, schodzę do piwnicy i z piwnicy mam wyjście na dwór i w tym wyjściu jest taki przedsionek (przechowalnia na ziemniaki)
Nie byłem tam chyba z dwa tygodnie. Słyszę jakieś dziwne dźwięki, wchodzę patrzę a tu jakieś świecące 3 pary oczu się na mnie patrzą. Mało co się nie wystraszyłem. Znalazłem 3 małe kotki. Wyciągnąłem je i wsadziłem do koszyka z kocem i postawiłem pod tarasem. Coś jeszcze mam zrobić? Co