Ktoś mnie dzisiaj mocno wkurzył, tylko jeszcze nie wiem do końca kto.
Słuchajcie: na początku sierpnia chciałem wypłacić gotówkę z bankomatu sieci Euronet. Po włożeniu karty wydanej do konta Citi Priority, bankomat wciągnął kartę i...wyzionął ducha. Po kilku minutach czekania aż w końcu zmartwychwstanie, postanowiłem zadzwonić na infolinię Euronetu. Pani zdalnie wskrzesiła (no dobra - zrestartowała) bankomat i kazała odczekać aż uruchomi się on na nowo. Po tym fakcie miałem dwie opcje.
Słuchajcie: na początku sierpnia chciałem wypłacić gotówkę z bankomatu sieci Euronet. Po włożeniu karty wydanej do konta Citi Priority, bankomat wciągnął kartę i...wyzionął ducha. Po kilku minutach czekania aż w końcu zmartwychwstanie, postanowiłem zadzwonić na infolinię Euronetu. Pani zdalnie wskrzesiła (no dobra - zrestartowała) bankomat i kazała odczekać aż uruchomi się on na nowo. Po tym fakcie miałem dwie opcje.


#danielmagical