Jako, że mirko czasem jest w stanie dokonać rzeczy niemożliwych to warto spróbować.
Na Ukrainie w Kolomyji utknęli moi bardzo dobrzy znajomi. Dwie kobiety (30 i 50 lat) z dwójką dzieci (rok i 5lat), mąż 30latki jest pracuje w Polsce. Na miejscu w kolomyji nie ma im zbytnio kto pomoc w transporcie.
Czy jakimś cudem, ma ktoś z Was kogoś w tamtych okolicach, kto będzie w stanie dowieźć całą czwórkę na którekolwiek
Siedzę sobie na statku przy wybrzeżu Kenii. Mamy na burcie około 180 osób- są Chorwaci, Bułgarzy, Rumuni, Polacy, trochę Afryki, Rosjanie i Ukraińy. Dawno nie widziałem tak kiepskich morali u chłopaków ... pracujemy razem już dobre 3 lata, ale to co dzieje się dzisiaj i wczoraj naprawdę przechodzi ludzkie pojęcie. Na szczęście nie ma sprzeczek i dyskusji bo każdy dobrze się zna, ale można wyczuć duże napięcie. Dźwigowy ukrainiec wypalił dzisiaj przy
@Cedrik: tak się mówi ... ale co z rodziną w Polsce? Fajnie być bezpiecznym, ale to nie wybór tylko przymus. Wyobraź sobie hipotetyczną sytuację- żona jest w domu, coś pierdzielnęło, a Ty co możesz? Nic nie możesz ... zostajesz tutaj, aż będzie jakaś możliwość zjazdu, aż loty będą działały, a w takich chwilach wolisz być z rodziną.
Przerabiałem to już z covid'em ... loty odwołane, RPA zamknięte bo niebezpieczny omikron
@potezny_konfederata: a w 39 pewnie było ratunku europa ratuj, pomusz, a teraz jakiś polaczek będzie pisał o ludziach uciekających przed wojną per chamstwo, weż ty usuń konto ruska onuco.
@Hektorrr: Smutny depresyjny song o rozdrapywaniu ran z przeszlosci. To jest to czego teraz potrzebowalem. Nienawidze Was obu teraz. A kawalek fajny. Wpada w ucho. Gratki Pan @Rubensik.
@LowcaG: Nauczyłem pływać troje moich. I bardzo jestem z siebie zadowolony, bo to ważna część edukacji. Super, że chodzisz z córką na te zajęcia. Moja rada - baw się z nią jak najwięcej w basenie, puszczajcie bąble pod wodą, siadajcie na dnie czy co tam - bawcie się, żeby córa nie kojarzyła basenu z ciężką pracą. Dużo chwal i bij brawo. Trzymam kciuki.
Na Ukrainie w Kolomyji utknęli moi bardzo dobrzy znajomi. Dwie kobiety (30 i 50 lat) z dwójką dzieci (rok i 5lat), mąż 30latki jest pracuje w Polsce. Na miejscu w kolomyji nie ma im zbytnio kto pomoc w transporcie.
Czy jakimś cudem, ma ktoś z Was kogoś w tamtych okolicach, kto będzie w stanie dowieźć całą czwórkę na którekolwiek
źródło: comment_1645746959TETVgyPGycPmFf4N2ao6O4.jpg
Pobierz