Piszę magisterkę z finansów behawioralnych o tym, jak medialne wypowiedzi liderów opinii (Musk, Roaring Kitty, politycy itp.) wpływają na rynki oraz na decyzje inwestorów detalicznych (owczy pęd, panika, FOMO).
Problem w tym, że w tego typu badaniach 70% ankiet wypełniają przypadkowe osoby, które w życiu nie kupiły nawet ułamka akcji czy krypto. Zależy mi na głosach ludzi, którzy faktycznie mają styczność z rynkiem — nieważne, czy pakujecie w ETF-y, handlujecie na GPW/Wall
Piszę magisterkę z finansów behawioralnych o tym, jak medialne wypowiedzi liderów opinii (Musk, Roaring Kitty, politycy itp.) wpływają na rynki oraz na decyzje inwestorów detalicznych (owczy pęd, panika, FOMO).
Problem w tym, że w tego typu badaniach 70% ankiet wypełniają przypadkowe osoby, które w życiu nie kupiły nawet ułamka akcji czy krypto. Zależy mi na głosach ludzi, którzy faktycznie mają styczność z rynkiem — nieważne, czy pakujecie w ETF-y, handlujecie na GPW/Wall
źródło: images
Pobierz