Że też nie widziałem tego wcześniej xD Koleś z poziomu maszyny wirtualnej wydzwania do scamowych tech supportów "majkrosoft sertifajd techniszan" z Indii. Zawsze odbiera jakiś Brian, Andrew albo Shawn z uroczym akcentem xD Potem za pozwoleniem użytkownika przejmują kontrolę nad kompem przez pulpit zdalny by następnie przeprowadzić diagnostykę polegającą np. na wstukaniu komendy "tree" do wiersza poleceń - żeby wyglądało profesjonalnie xDDD Diagnoza zawsze jest taka sama - komputer jest zainfekowany i
Oglądam Zwierzogród (taka bajka) i się wzruszyłem i mi się oczy zaszkliły. I jak mam żyć kiedy trzeba być twardym samcem alfa idącym do celu po trupach? Da radę jakoś zmienić charakter? Postrzeganie świata? Która by chciała takiego "cipeusza"