Ja się zastanawiam jak to jest, że koleś ukradł samochód, bodajże nie zatrzymał się do kontroli, policja go zaczęła gonić, on w międzyczasie skasował kilka radiowozów i tak po prostu go puścili z jakimś kwitkiem do domu
Jeszcze gadał, że ten skradziony samochód jest w niemczech
Nie powinni go zatrzymać aż da rozpoczęcia sprawy sądowej czy jak? Przecież chłop raz już uciekł policji do Niemiec to teraz powinno być przypuszczenie, że może