Wracając do domu wszedłem do sklepu zrobić zakupy. Oprócz mnie zakupy tam robiła jeszcze jedna Pani, nieco podobna do mojej mamy. Chciała kupić karmę dla swojego psa, dwie bułki i dżem ze świni (czyli smalec). W kasie okazało się, że nie ma tyle pieniędzy, aby zapłacić za wszystkie zakupy, więc odłożyła smalec i jedną bułkę, kupując tylko jedną i karmę dla swojego psa. Widać było,