Hey! Może ktoś zechciałby mi pomóc jakąś dobrą radą.
Ciągają po sądach za użytkowanie mieszkania. Na wstępie zaznaczę, że jestem dłużnikiem względem zaległości czynszowych, ale do tego się przyznaję. Chcę tą sprawę uregulować, ale przy okazji chcą mnie naciągnąć na ponad 6tysięcy zł!. Nie mówię parę rzeczy zepsułem z mojej winy, za które chciałem zapłacić. Sprawa się ciągnie od roku(bez wyroku), ale to jest niesamowite, że sądy nie zwracają uwagi na paradoksy.
Ciągają po sądach za użytkowanie mieszkania. Na wstępie zaznaczę, że jestem dłużnikiem względem zaległości czynszowych, ale do tego się przyznaję. Chcę tą sprawę uregulować, ale przy okazji chcą mnie naciągnąć na ponad 6tysięcy zł!. Nie mówię parę rzeczy zepsułem z mojej winy, za które chciałem zapłacić. Sprawa się ciągnie od roku(bez wyroku), ale to jest niesamowite, że sądy nie zwracają uwagi na paradoksy.

Komentarz usunięty przez autora