Cześć, może Wy coś doradzicie. Mam sprzęt ryzen 3950X, Gigabyte X570 Elite i dwa dyski ssd NVMe Adata 512GB M.2 PCIe XPG SX8200 Pro wsadzone w złącza M2.
Dysk w pierwszym złączu M2 tym, za które odpowiada procesor śmiga elegancko beż żadnych problemów, natomiast ten drugi dodatkowy po instalacji Windowsa co chwila wyskakują komunikaty, że trzeba ponownie uruchomić bo jakieś błędy Windows znalazł. To nic oczywiście nie daje i co uruchomienie jest tak samo, nie pomagają żadne formaty itd. Oba dyski przechodzą wszystkie testy, nie mają żadnych uszkodzeń, działają z odpowiednimi prędkościami.
Po zamianie dysków miejscami i ponownej instalacji systemu sytuacja jest taka sama, że znowu ten podłączony do pierwszego M2 działa idealnie a ten do drugiego źle. Zastanawiam się czy po prostu nie jest uszkodzone do drugie wejście M2 ale z drugiej strony, mogę kopiować pliki na drugi dysk normalnie, uruchamiać je z niego itd. tylko co jakiś czas albo co uruchomienie Windows skanuje go chkdsk i wykrywa jakieś nieokreślone błędy, których nie naprawia a pliki przestają działać.
Cześć. Miałem zainstalowane w #leeco #letv x600 MIUI V7 a po zainstalowaniu V8 pokazuje mi od razu, że telefon jest już powiązany z istniejącym kontem. Problem jest taki, że jak wpisuje hasło do tego konta i przechodzę dalej to jest jakaś autoryzacja i jak klikam na pole tekstowe, żeby wpisać swój numer telefonu to strona z autoryzacją się sypie. Czytałem, że trzeba się zalogować na konto przez przeglądarkę
W poprzednim sezonie aż miło było popatrzeć na grę Bayernu, wystarczył niecały sezon i już się niedobrze robi od tej tikitaki. Do tego to pajacowanie Bayernu... Teraz jeszcze tylko Atletico jutro i będzie ładny finał.
Dysk w pierwszym złączu M2 tym, za które odpowiada procesor śmiga elegancko beż żadnych problemów, natomiast ten drugi dodatkowy po instalacji Windowsa co chwila wyskakują komunikaty, że trzeba ponownie uruchomić bo jakieś błędy Windows znalazł. To nic oczywiście nie daje i co uruchomienie jest tak samo, nie pomagają żadne formaty itd. Oba dyski przechodzą wszystkie testy, nie mają żadnych uszkodzeń, działają z odpowiednimi prędkościami.
Po zamianie dysków miejscami i ponownej instalacji systemu sytuacja jest taka sama, że znowu ten podłączony do pierwszego M2 działa idealnie a ten do drugiego źle. Zastanawiam się czy po prostu nie jest uszkodzone do drugie wejście M2 ale z drugiej strony, mogę kopiować pliki na drugi dysk normalnie, uruchamiać je z niego itd. tylko co jakiś czas albo co uruchomienie Windows skanuje go chkdsk i wykrywa jakieś nieokreślone błędy, których nie naprawia a pliki przestają działać.
Próbowałem