@BobrowieckiHuop: te zadupia tak myśle by nie przeszkadzały bo do wojewódzkiego przeproawdzałem się i tak tylko dla uczelni i rynku pracy. W powiatowych w zasadzie wszystko jest oprócz właśnie roboty, ale lekarz ma tu lepiej od reszty bo tą robotę ma ( ͡°͜ʖ͡°). Wydaje mi się też że dużo łatwiej byłoby znaleźć myszkę bo na polibudzie to jest praktycznie niemożliwe siedząc z samymi huopami
@huopisko: dobrze że mam to dawno za sobą i się do tego przyzwyczaiłem wyjeżdżając na studia jako gnojek, bo niestety prędzej czy później każdy kto nie jest bogolem musi przez to przejść
@huopisko: nie powinno być tak źle. U mnie dyżury do sprzątania były ustalane przy koordynacji pani landlord i cała procedura była rozpisana ze szczegółami jak dla autysty ( ͡°͜ʖ͡°) Każdy się do tego stosował i generalnie wszyscy się szanowali na stancji, dużo lepsza sprawa niż patologiczna rodzinka
@huopisko: poradzi sobie huop ʕ•ᴥ•ʔ jest to straszne, ale to tak jak ze wszystkim co się po raz pierwszy robi w dorosłym życiu. Takie pójście do kołchozu po raz pierwszy na początku też straszne, a później zamienia się w rutynę i wrażenia nie robi.
@Arutam2002: no to tak nie do końca ściśle powiedziałem ( ͡°͜ʖ͡°) wiadomo, można się też urodzić w wojewódzkim i mieć na miejscu wszystko albo i ze wsi dojedżać do kołchozów, ale na dłuższą metę jak się ma patologiczną rodzinkę to nie da się tak wytrzymać ¯\(ツ)/¯
over dla jego