Byłem ostatnio na randce. Całkiem przyjemnej, notabene. Siedzimy sobie, rozmawiamy, wymieniamy się między innymi spostrzeżeniami o naszych niedawnych przygodach randkowych. Słucham z rosnącym niedowierzaniem, bo to, co opisuje, jest - jak to ująć elegancko - lekko żenujące.
Jeden przypadek szczególnie mi utkwił. Typ, po tym jak usłyszał, że drugiej randki nie będzie, zażądał formalnego uzasadnienia decyzji. Dostał je, podała mu konkretne powody. On na to oznajmił, że jej uzasadnienie jest
@Cadfael: skoro czytałaś i nie jesteś w stanie dokonać analizy porównawczej to niezbyt dobrze to o tobie świadczy
Wysil się trochę, jak nie przyłożysz się do tego to nic nie zrozumiesz xd spróbuj pomyśleć zamiast stosować ciągle tępy sarkastyczny ton, takim podejściem możesz odrzucić każdy inny punkt widzenia który ci się nie podoba bez znaczenia, kto ma rację xd
Byłem ostatnio na randce. Całkiem przyjemnej, notabene. Siedzimy sobie, rozmawiamy, wymieniamy się między innymi spostrzeżeniami o naszych niedawnych przygodach randkowych. Słucham z rosnącym niedowierzaniem, bo to, co opisuje, jest - jak to ująć elegancko - lekko żenujące.
Jeden przypadek szczególnie mi utkwił. Typ, po tym jak usłyszał, że drugiej randki nie będzie, zażądał formalnego uzasadnienia decyzji. Dostał je, podała mu konkretne powody. On na to oznajmił, że jej uzasadnienie jest
Wysil się trochę, jak nie przyłożysz się do tego to nic nie zrozumiesz xd spróbuj pomyśleć zamiast stosować ciągle tępy sarkastyczny ton, takim podejściem możesz odrzucić każdy inny punkt widzenia który ci się nie podoba bez znaczenia, kto ma rację xd
@tyrytyty: grunt, że ty włożyłeś wysiłek w cokolwiek, pajacu xD