Dlaczego jestem smutny? Dlaczego nie mam chęci do życia? zwalić to na depresje brzmi jak passa, zrzucenie z siebie odpowiedzialności, prawda jest taka że jam błędnie zdecydował, i to wiele razy, cały czas siedzę w tym samym bagnie, myśląc, modląc się, i oszukując się że wszystko będzie dobrze, chyba akceptuje w tym momencie myśli że nie będzie, nigdy nie było, ani wcześniej ani teraz, jam jest tylko człowiek, emocje to tylko moja
Kolegapisarz
