Dlaczego nie potrafię o niej zapomnieć? patrząc jaka była, wcale nie jest idealna, mimo tego odczuwam ku niej ogromny pociąg seksualany, nie potrafię tego opisać, czym sprawiła że się zakochałem? może że istotnie mnie podrywała, i po czasie sama mi się zaczęła podobać, jako sceptyk może nie powinienem się aż tak angażować? nie powinienem sobie obwiniać, nie czuje się winny że stało się tak, jak się stało, mimo dalej mi na niej
patrząc jaka była, wcale nie jest idealna, mimo tego odczuwam ku niej ogromny pociąg seksualany, nie potrafię tego opisać, czym sprawiła że się zakochałem? może że istotnie mnie podrywała, i po czasie sama mi się zaczęła podobać, jako sceptyk może nie powinienem się aż tak angażować? nie powinienem sobie obwiniać, nie czuje się winny że stało się tak, jak się stało, mimo dalej mi na niej