Przeczytałem Wiedźmina (bez Sezonu Burz) i jestem mocno rozczarowany. Gdzieś od 5 tomu (Chrzestu Ognia) dopadło mnie zmęczenie materiału, po części też dlatego, że i jakość moim zdaniem spadła. Autor zaczął nadużywać przeskoków czasowych, stosował opowiadania w opowiadaniu (raz Ciri opowiadała pustelnikowi, raz Jarre pisał, raz był jakiś bajarz, innym razem jakieś miłośniczki legend, itd.), zaczęły się też denerwujące powtórzenia (szczególnie rażące gdy po raz n-ty pisał o tym, że w chatce
@Mirrak: Ps. A po za tym ziomek Bethesda_sucks sam powiedział (jako 3cia osoba) że za dużo z logiką nie masz wspólnego co jest wykazane (np. z dowodem na to że celem stosunku płciowego jest reprodukcja)
- A właśnie że nie. Argumentum ad numerum działa tylko wtedy kiedy dyskutant nie probuwał wykazać swojego poglądu. Ja to zrobiłem: Wpierw mówisz że nie ma dowodu na to, że celem kopulacji jest rozmnażanie a potem mówisz słowa: "Celem jest i rozmnażanie" - także z logiką nie masz nic wspólnego bowiem najpierw zaprzeczasz że nie jest celem kopulacji rozmnażanie, potem żądasz dowodów po czym sam przyznajesz że
- Nie masz żadnych na to dowodów. Argumentum ad numerum działa tylko wtedy kiedy dyskutant nie probował wykazać swojego poglądu. Ja to zrobiłem: Wpierw mówisz że nie ma dowodu na to, że celem kopulacji jest rozmnażanie a potem mówisz słowa: "Celem jest i rozmnażanie" - także z logiką nie masz nic wspólnego bowiem najpierw zaprzeczasz że nie jest celem kopulacji rozmnażanie, potem żądasz dowodów po czym
- A właśnie że nie. Argumentum ad numerum działa tylko wtedy kiedy dyskutant nie probuwał wykazać swojego poglądu. Ja to zrobiłem: Wpierw mówisz że nie ma dowodu na to, że celem kopulacji jest rozmnażanie a potem mówisz słowa: "Celem jest i rozmnażanie" - także z logiką nie masz nic wspólnego bowiem najpierw zaprzeczasz że nie jest celem kopulacji rozmnażanie, potem żądasz dowodów po czym sam przyznajesz że jest to
@Mirrak: Wow - wikipedia gdzie podawane są opinie pseudonaukowego gremium. Tak się mozemy przerzucać - pytania kto z tych naukowców (bądź ideologów) ma rację. Wystarczy włączyć myślenie i od razu się wie gdzie jest prawda. Podaj mi argumenty za tym że "to coś" jest antynaukowe. Nie masz takich - powołujesz się jedynie na opinie innych że "to jest niezgodne z naszymi twierdzeniami" - no ale ich twierdzenie jest niezgodna z
- No niestety z twojej strony w sprawie głównego wątku nie. Powtarzałeś komentarze. Nic nowego. PS. A konktretnie co masz na myśli? Bo tak naprawdę to nie jest nic nowego - to rzeczy na które nie
Zauważcie, że koleś @Mirrak wkleja np. komentarz zaczynający się na: "Nie no ja nie mam obowiązku ci odpowiadać dopóki nie podasz naukowych dowodów na swoje nie naukowe wypociny xd" 3 razy (z rzędu). Wkleja komentarz tej samej treści kilka razy. Stan umysłu. Analogicznie jest z drugim jego komentarzem.
@Planeta_odebete2: | Być może :) Ten koleś nie wie co pisze. Najpierw neguje to że celem kopulacji jest rozmnażanie a potem mówi "CELEM i jest rozmnażanie" - no lol. Stan umysłu :D
Ps. A po za tym ziomek Bethesda_sucks sam powiedział (jako 3cia osoba) że za dużo z logiką nie masz wspólnego co jest wykazane (np. z dowodem na to że celem stosunku płciowego jest reprodukcja)
- A właśnie że nie. Argumentum ad numerum działa tylko wtedy kiedy dyskutant nie probuwał wykazać swojego poglądu. Ja to zrobiłem: Wpierw mówisz że nie ma dowodu na to, że celem kopulacji jest rozmnażanie a potem mówisz słowa:
"Celem jest i rozmnażanie" - także z logiką nie masz nic wspólnego bowiem najpierw zaprzeczasz że nie jest celem kopulacji rozmnażanie, potem żądasz dowodów po czym sam przyznajesz że
- Nie masz żadnych na to dowodów. Argumentum ad numerum działa tylko wtedy kiedy dyskutant nie probował wykazać swojego poglądu. Ja to zrobiłem:
Wpierw mówisz że nie ma dowodu na to, że celem kopulacji jest rozmnażanie a potem mówisz słowa: "Celem jest i rozmnażanie" - także z logiką nie masz nic wspólnego bowiem najpierw zaprzeczasz że nie jest celem kopulacji rozmnażanie, potem żądasz dowodów po czym
argumentum ad numerum.
- A właśnie że nie. Argumentum ad numerum działa tylko wtedy kiedy dyskutant nie probuwał wykazać swojego poglądu. Ja to zrobiłem: Wpierw mówisz że nie ma dowodu na to, że celem kopulacji jest rozmnażanie a potem mówisz słowa: "Celem jest i rozmnażanie" - także z logiką nie masz nic wspólnego bowiem najpierw zaprzeczasz że nie jest celem kopulacji rozmnażanie, potem żądasz dowodów po czym sam przyznajesz że jest to
- Nie masz na to żadnych dowodów.
@Mirrak: O już mocniejsze słowa lecą. To dobrze :) Nie mam dowodów? Ponownie podajesz opinię. Neguję ją zatem.
@Mirrak: Klasycznie - błędne opinie i ad hominem.
- No niestety z twojej strony w sprawie głównego wątku nie. Powtarzałeś komentarze. Nic nowego.
PS. A konktretnie co masz na myśli? Bo tak naprawdę to nie jest nic nowego - to rzeczy na które nie
Musisz koniecznie jeden i ten sam komentarz (identyczna treść) wklejać 3 razy? XD
Zauważcie, że koleś @Mirrak wkleja np. komentarz zaczynający się na:
"Nie no ja nie mam obowiązku ci odpowiadać dopóki nie podasz naukowych dowodów na swoje nie naukowe wypociny xd"
3 razy (z rzędu). Wkleja komentarz tej samej treści kilka razy. Stan umysłu.
Analogicznie jest z drugim jego komentarzem.
@DeFutura: Kilka minut. Piszę dosyć szybko. Nie liczę ile ale liczyć to należy w minutach ziomek.