Perypetie w szpitalu psychiatrycznym z panią władcą
Jak to ja znalazłam się w niezwykle niebłyskotliwej sytuacji. Otóż kolejna hospitalizacja. Miało być zjawiskowo - ratowanie zdrowia i życia. Idzie jak po grudzie. Ale pomijając wszelkiego rodzaju okoliczności, pojawiła się tu pewna Pani, Pani Magda K. Młode dziewczę. Talent można by powiedzieć....
z- 15
- #
- #
- #
- #
- #
To co udostępniała bez mojej zgody znajomym. To tak między innymi. Inne jej poczynania też podobne.
A może najpierw porozmawiać z dyrektorem?
Mogę ją oskarżyć za zniesławienie, skalking, prześladowanie.
Postanowiłam upublicznić, bo to skandal jaką krzywdę można próbować zrobić czlowiekowi w szpitalu psychiatrycznym.
Jak uciążliwi mogą być inni pacjenci.
Dobrze jej się tu żyje, bo ma z tego zabawę i popularność wśród znajomych. Tacy są właśnie ludzie.
Tyranizuje ludzi
Zacznę od lekarza, potem ordynatora, następnie dyrektora szpitala, potem jeśli to nie pomoże, NFZ i ministerstwa. Nic nie kosztuje pisanie, albo telefon.
A co do policji też mogę się odezwać. Bo z tego co mi wiadomo, prawdopodobnie podzieliła się bardzo komprotujacymi treściami