Mircy, jest w stanie mi ktoś wyjaśnić: co tu sie odpi#@^ala!? Jestem sobie z laską od pewnego czasu, ogółem spoko, ale czasem irytuje i to bardzo. Ale nie chodzi w tej opowieści bezpośrednio o nią. Jako, że spotykamy się od pewnego czasu to ona zna moją rodzinkę, a ja jej. Często u siebie bywamy, spędzamy razem czas ze sobą, wychodzimy na spacery i bywamy u siebie w domach. I teraz punkt kulminacyjny:
@Saute: Ani jedno ani drugie. Chciałem poznać tylko opinię innych ludzi, bo o ile zarówno teść jak i teściowa są okay wobec mnie to sytuacja, która się #!$%@? jest co najmniej dziwna (dlatego jezeli bym sie zwiazal jeszcze bardziej niz teraz z dziewczyna tj. dziecko itp to sie zastanawiam czy ona by takich inb mi nie #!$%@?)
Jestem sobie z laską od pewnego czasu, ogółem spoko, ale czasem irytuje i to bardzo. Ale nie chodzi w tej opowieści bezpośrednio o nią. Jako, że spotykamy się od pewnego czasu to ona zna moją rodzinkę, a ja jej. Często u siebie bywamy, spędzamy razem czas ze sobą, wychodzimy na spacery i bywamy u siebie w domach. I teraz punkt kulminacyjny: