W ramach akcji #wyjdezprzegrywu prócz standardowego wychodzenia z domu to postanowiłem "nie być sobą", tzn. zawsze miałem problem z mówieniem prawdy i dla odmiany chciałem poćwiczyć kłamanie i doszło do tego, że teraz z przyzwyczajenia kłamię nawet w najdrobniejszych pierdołach typu zamiast powiedzieć, że wczoraj byłem w knajpie to mówię, że byłem w kinie, jednym ludziom mówię że pracuję jako barman