Wynajmuje garaż, w pobliżu ogrodków działkowych od starszego pana. Mam w nim głownie narzędzia, części, bajzel i rozgrzebane auto. Od jakiegoś czasu do garażu usilnie wchodził mi jeż, wciskał się pod drzwiami, a ja usilnie go wynosiłem w okoliczne zarośla, zabawa trwała około 3 tygodni i prawie za każdym razem jak przychodziłem, jeż tuptał po garażu. No to teraz patrzcie co dziś znalazłem w stercie szmat pod starą kurtką. No i co
Wyjeżdżam do pracy- pełno śniegu i ślisko. Nagle, niedaleko domu wzrok mój przyciąga zgarbiona postać. To starsza pani , czasem widuję ja przed maleńką chalupką. Okazuje się, ze odgarnia śnieg... zlamanymi grabiami. Szybki powrót do domu i już po chwili stoję obok niej z łopatą. Chwilę zabrało mi to, co jej pewnie z godzinę. Świetne uczucie gdy ktoś zrezygnowany uśmiecha się i mówi coś, co rzadko (chyba, ze pod tagiem #mikromodlitwa
Herbata w językach europejskich. Geneza naszej nazwy tego zacnego napoju to połączenie łacińskiego "herba" z cząstką słowa określającego tę roślinę w językach zachodnich "tee/te/ta". "Herba" także jako zioło lecznicze, gdyż herbatka i do tego była kiedyś używana. Z kolei u wschodnich i południowych słowian różne odmiany słowa "czaj" pochodzą od nazwy Chin w ich językach.
PS. Ciekawe że mamy jednak "czajnik" a nie "herbatnik" :)
źródło: comment_cia1fMSkbKVxy65yt0ghD4AHetLhp0TQ.jpg
Pobierz@Emil1803 No nie, trochę fukają małe, a mama jeż już mnie zna bo wynosiłem ją z 20 razy i na mnie nie reaguje wcale xD
źródło: comment_Y70kjKcH3275AUjXbsM8CIF5HuwSjH0i.jpg
Pobierz