Po paru miesiącach pracy jako agent nieruchomości wiem, dlaczego ludzie nie chcą współpracować z nimi i dlaczego ten zawód nie jest lubiany.
Agent powinien jak najszybciej i jak najbezpieczniej pomóc w kupnie/sprzedaży mieszkania, powinien dbać o klienta, współpracować. Ale to co się wyrabia na lubelskim rynku nieruchomości to jakaś istna Sodoma i Gomora. Brak kultury, olewanie klientów, olewanie innych agentów, nie oddzwanianie, patrzenie na wszystkich z góry.
@S.....a: Też na początku nie wiedziałam czy mi się opłaca szukać mieszkania z pośrednikiem, bo sama spędzałam dużo czasu na szukaniu. Ale miałam pośredniczkę, która nie dość że dawała mi tylko oferty, które mnie interesują to wynegocjowała mi cenę mieszkania o 30 tys mniej, a mieszkanie które kupiłam było u innego pośrednika.
Agent powinien jak najszybciej i jak najbezpieczniej pomóc w kupnie/sprzedaży mieszkania, powinien dbać o klienta, współpracować. Ale to co się wyrabia na lubelskim rynku nieruchomości to jakaś istna Sodoma i Gomora. Brak kultury, olewanie klientów, olewanie innych agentów, nie oddzwanianie, patrzenie na wszystkich z góry.
Kupujący (z polecenia) zgłosił się do mnie