Właśnie wzięłam prysznic. Nie było źle- spodziewałam się cięższej pracy. Przez 10h naklejałam naklejki na opakowania z papryką. Olo miał gorzej, bo musiał brać kartony i układać na palecie. Teraz się biedak nie może wyprostować, szkoda mi go ( ͡°ʖ̯͡°) Monotonna praca, ale jak się nie patrzy na zegarek to leci szybko. Pracowałam od 16 do 2:30, przerwy mieliśmy o 18:30, 21:30 i 23:30. Musieliśmy wziąć
Właśnie wzięłam prysznic.
Nie było źle- spodziewałam się cięższej pracy. Przez 10h naklejałam naklejki na opakowania z papryką. Olo miał gorzej, bo musiał brać kartony i układać na palecie. Teraz się biedak nie może wyprostować, szkoda mi go ( ͡° ʖ̯ ͡°) Monotonna praca, ale jak się nie patrzy na zegarek to leci szybko. Pracowałam od 16 do 2:30, przerwy mieliśmy o 18:30, 21:30 i 23:30.
Musieliśmy wziąć
EDIT: Narzeczony, przepraszam ( ͡° ʖ̯ ͡°)