Dzieci dziwiace się że nie mogą codziennie jeść burgera kraftowego, dzieci które dziwią się że jedzenie w restauracjach jest drogie, to tak jak narzekać że w Polsce nie ma cały czas słońca, czyli mieć idiotycznie niewspółmierne oczekiwania do rzeczywistości Takie pokazywanie rachunków i chwalenie się czy też żalenie się o ceny jedzenia w restauracjach jest żałosne
Afera wynajmowa, politycy przycinają na wynajmie mieszkania, afera malpkowa, dobrze że nie słyszeli wcześniej o leśnym dzbanie bo by stan wojenny wprowadzili, a tymczasem upadają szpitale, ludzie masowo tracą pracę, koszty życia i wynajmu zjadają ponad najniższą krajowa, nie ma problemu😀jest proszę ja Was źle ale grunt dla Polaka to nienawidzić drugiego a nie starać się o wspólny dobrobyt, wszystko może runąć byle by szlachta nie pracowała, ha tfu na to wszystko
Dlaczego dzieje się tak że ludzie tworzą sobie jakąś przestrzeń, przychodzą do tej przestrzeni inni ludzie bez szacunku do tego kto stworzył dane miejsce, bez szacunku do danego miejsca i po prostu zaczynają być sobą, czyli chamami bez kultury i odrobiny empatii oraz myślenia w kategoriach grupy, to jakaś chęć niszczenia takich miejsc gdzie wszystko działa jak należy? Jakiś wewnętrzny głos bezmyślnego stworzenia który każe niszczyć? Obserwuje to w ludziach, trzeba ukrywać
Takie pokazywanie rachunków i chwalenie się czy też żalenie się o ceny jedzenia w restauracjach jest żałosne