@Krysiuniz: Dobrze wiedzieć ;) w sumie szczyt moich możliwości (póki co). W każdym razie chyba osiągnąłem to, co chciałem - coś czego nie można interpretować jednoznacznie, przez co łączą się skrajności gdy patrzeć na ton jako ściśle imperatywny. Jednocześnie nic nie zostaje odkryte i wszystko pozostaje zgadką. Chyba, że się czyta między wierszami.. ale wtedy robi się strasznie.
Kiedy źródła usychają,
Kiedy mróz topi zagubione myśli
A stagnacja wprawia w ruch największe marzenia
Kiedy wskakujesz w piasek
Komentarz usunięty przez moderatora