#suchar Nowak na szkoleniu wojskowym uczy się jak otwierać spadochron. Nadchodzi dzień próby, wyskakuje z samolotu, ale stres, hałas to wszystko zapomniał. Nagle widzi mały punkcik, który rośnie w oczach. Z dołu ktoś leci w przeciwnym kierunku niż on! Mija się z tym facetem i krzyczy:
-Panie! Nie wie pan może jak się otwiera spadochron?
-Nie wiem! Ja jestem saper!
-Panie! Nie wie pan może jak się otwiera spadochron?
-Nie wiem! Ja jestem saper!

-Tu jestem! Tu jestem! - krzyczy głowa.
I po chwili mruczy:
-Po co ja się tak wydzieram? Przecież uszy są tutaj...